Never Endure From Meble Once More
Jeśli chodzi o mechanizm składania, warto zwrócić uwagę na rozwiązanie DL – to skrót od � lewara" i oznacza system, w którym stelaż podnosi się razem z materacem, bez konieczności jego ściągania. Działa to bardzo sprawnie, ale trzeba pamiętać, żeby materac piankowy nie był zbyt ciężki. W przypadku grubszych modeli powyżej 18 cm mechanizm może wymagać mocniejszych amortyzatorów. Dlatego przed zakupem dobrze jest sprawdzić, jaka maksymalna waga materaca jest zalecana przez producenta. Ja kupiłam materac o grubości 16 cm i współpraca z mechanizmem DL jest bezproblemowa. Unoszenie zajmuje kilka sekund, a pojemnik odsłania się w całości, co ułatwia wyjmowanie pościeli bez przekładania wszystkiego na bok.
Przy codziennym użytkowaniu ogromne znaczenie ma materiał obiciowy. Tapicerka welurowa wygląda elegancko i jest przyjemna w dotyku, ale przyznaję - zbiera kurz jak magnes. Jeśli masz alergię lub kota, lepiej postawić na gładką tkaninę o wysokiej odporności na ścieranie, minimum 50 000 cykli Martindale'a. Sprawdza się też mikrofibra, która jest łatwa w czyszczeniu i nie mechaci się nawet przy intensywnym użytkowaniu. Unikaj naturalnej bawełny w jasnych odcieniach, bo szybko łapie plamy od kawy czy czerwonego wina. Ja po roku żałowałam, że nie wybrałam ciemniejszego odcienia beżu z powłoką teflonową.
Wielkość wersalki to sprawa, którą musisz dokładnie przemierzyć przed zakupem. Zbyt duża zdominuje mały pokój, a zbyt mała nie spełni swojej roli. Standardowe wymiary to około stu dziewięćdziesięciu centymetrów długości, ale jeśli masz niskie pomieszczenie, zwróć uwagę na wysokość siedziska. Niskie wersalki lepiej komponują się z nowoczesnymi wnętrzami, ale wstawanie z nich bywa męczące dla starszych gości. Z kolei modele z wysokim oparciem dają poczucie przytulności i mogą zastąpić fotel. Zawsze radzę położyć się na niej w sklepie, nawet jeśli czujesz się głupio. Tylko wtedy sprawdzisz, czy długość wystarczy dla najwyższego domownika.
Nie daj się jednak zwieść pozorom – nie każda kanapa z funkcja spania jest wygodna na co dzień. Najczęstszy problem, który zgłaszają moi klienci, to zbyt niskie siedzisko. Standardowa wysokość siedziska w sofie rozkładanej powinna wynosić 42-45 cm, tak aby wstając nie musieć się podpierać rękami. Sprawdź to w sklepie, siadając na kilka minut – jeśli po minucie czujesz ucisk pod udami, od razu skreśl model z listy. Dobrze, jeśli nachylenie oparcia jest regulowane lub ma kilka pozycji, bo wtedy możesz dostosować je do wieczornego relaksu z książką. Pamiętaj też o głębokości siedziska – za płytka kanapa sprawi, że twoje nogi będą zwisać, a za głęboka uniemożliwi wygodne siedzenie przy stole.
Zaskakującym problemem, o którym mało kto mówi, jest długość sofy po rozłożeniu. Standardowe 190 centymetrów może być za małe dla osoby powyżej 180 cm wzrostu. Zawsze mierz od zewnętrznej krawędzi oparcia do końca wysuniętego siedziska. W moim salonie stanęła sofa o długości 205 cm po rozłożeniu i to był strzał w dziesiątkę dla mojego męża mierzącego 188 cm. Pamiętaj też o głębokości siedziska w stanie złożonym - zbyt płytkie siedzisko (poniżej 50 cm) sprawia, że siedzisz jak na taborecie. Optymalna głębokość to 55-60 cm, co pozwala swobodnie skrzyżować nogi.
Jeśli chodzi o wygląd, wersalka w małym mieszkaniu nie musi być nudna. Wprost przeciwnie – może stać się centralnym punktem salonu. Postaw na tapicerkę welurową w odcieniu butelkowej zieleni lub musztardowym, która doda wnętrzu charakteru. Welur ma tę zaletę, że jest miękki w dotyku, a jednocześnie odporny na ścieranie, pod warunkiem że wybierzesz tkaninę o gęstości minimum 100 000 cykli Martindale’a. Unikaj jednak tapicerki welurowej w jasnych kolorach jeśli masz zwierzęta – sierść będzie się do niej przyklejać jak magnez. Lepszym wyborem będzie wtedy mikrofibra lub wysokiej jakości tkanina flokowana, którą łatwo wyczyścisz wilgotną szmatką.
Wybór odpowiedniego modelu to często kwestia kompromisu między wyglądem a funkcjonalnością. Na rynku znajdziesz dziesiątki wariantów, ale prawdziwa różnica tkwi w szczegółach. Jeśli planujesz spać na niej regularnie, zapomnij o cienkiej gąbce. Postaw na materac piankowy o grubości co najmniej szesnastu centymetrów, najlepiej na stelazu listwowym. Taka kombinacja zapewnia cyrkulację powietrza i równomierne podparcie kręgosłupa. Wiem z doświadczenia, że jedna noc na zbyt miękkiej powierzchni potrafi zepsuć cały następny dzień, zwłaszcza gdy gość jest wymagający albo ma problemy z plecami. Dlatego zawsze pytam sprzedawcę o rodzaj wypełnienia i możliwość rozłożenia.
Wersalka to często wybór budżetowy, ale jeśli planujesz spać na niej częściej niż raz w miesiącu, zainwestuj w model z materacem piankowym o grubości minimum 16 centymetrów. Cieńsze materace szybko się odkształcają i po pół roku budzisz się z bólem pleców. Pianka wysokoelastyczna z dodatkiem lateksu utrzymuje sprężystość nawet przy codziennym użytkowaniu. Pamiętaj też o cyrkulacji powietrza - materac piankowy powinien mieć perforację lub kanały wentylacyjne, inaczej będzie się pocił i zaparzał. W jednym z mieszkań klientki wymienialiśmy materac po dwóch latach, bo zapach stęchlizny był nie do wytrzymania.